środa, 15 sierpnia 2012

Review

przyjaciele nie mają na mnie wyłączności
mówią że szkoda że niestety

docierają do mnie głosy obcych ludzi są
natrętne proszą przypominają się upominają
nucąc proste zapomniane melodie

mówią ja cię znam bo czytam
a ty piszesz
znam cię
ja cię znam i oni

wezmę cię bo cię znam
weźmiesz mnie bo cię znam
bo ty piszesz
ja cię znam i oni.

oddasz się bo cię znam
jesteś kruchy taki jak inni
pozostali co piszą całe setki
bo ja cię znam
i oni

closed
verschlosen
cerrado
clabshur
definicja mojego serca
bez pustostanu

nie znasz mnie bo piszę
nie weźmiesz mnie bo piszę
nie czekaj aż zrobię to ja
może zrobią to oni

otoczony miłością której wierzę
nie mam czasu
chęci
cierpliwości

na review




8 komentarzy:

Allison pisze...

Początek mnie zaintrygował. Myślę, że jeśli nazywamy się czyimś przyjacielem, to powinniśmy zjawić się w momencie kiedy nas potrzebuje lub wtedy gdy po prostu chce porozmawiać.

Anonimowy pisze...

Jak nie młotem to kowadłem ... ale czasami nawet to nie pomoże .

sza... pisze...

a ja nie znam
a ja nie zabiorę
a ja...
pozdrowię ciepłym uśmiechem
i słowem
bądź zdrów:)

Anonimowy pisze...

To taki świat ...niezrozumiały .

Margarithes pisze...

Nono :)

Aneta pisze...

Moja recenzja: Świetne!!! Chciałabym więcej tego

Gosia pisze...

Twoje słowa pociągnęły mnie do pewnego filmu za którym tęsknie i który muszę sobie odświeżyć, mianowicie "Adwokat diabła".
Tam jest wiele trafnych powiedzonek które lubię m.in. wolna wola - co za dziwka!
po mojej interpretacji Twojego tekstu, bardzo obiektywnej interpretacji, uznałam, że te słowa tu spasują...
Co myślisz?

iwnowa pisze...

Pisanie nie otwiera naszych wszystkich drzwi, chociaż niektórzy nie mają pojęcia o granicach :)
Świetnie napisane!
pozdrawiam!