Powinienem napisać coś wyjątkowego.
Wystukać szybciutko coś, czego dotąd klawiatura nie zagrała.
Improwizować,myśli poupinać w całość z najcieplejszych słów,
z jednym, najważniejszym, jako motto.
A przecież ten dzień jest dokładnie taki jak wszystkie inne
Oznaczony cyfrą, skatalogowany i nazwany
Pełen solenizantów, godzin pracy ,ludzkiego zmęczenia, bezdomnych psów,
Dłuższy od poprzednika jedynie o kilka gram fioletu
Powinienem powiedzieć coś wyjątkowego.
Naprawdę.
Obserwuję z wysokości zaludniające się z wolna chodniki
Stukot obcasów jest dzisiaj radośniejszy
Jak mina kobiety w kurteczce do kolan,
z zamkniętą dłonią na ściętym trofeum
Cieszę się szczęściem innych
zatapiam we własnym
szepcie donośniejszym od krzyku
wyobrażeniu twarzy która zwykła mnie budzić
zaledwie chwilę po pożegnaniu
bezinteresownej czułości
zdumiewającej kogoś tak szorstkiego
jak ja
Za swoje “100 lat samotności”
dostałem od Ciebie prezent
przy którym dzisiejsza kartka z kalendarza
jest równie ważna co pozostałe
wyrzucone na śmietnik
“Czekaj na mnie.Przyjdę.”
Powinienem napisać coś wyjątkowego,
wolę jednak wszystko odwzajemnić
bezustannym wpatrzeniem
w Twoją wyjatkowość.
7 komentarzy:
dobrze mieć kogoś kto powie-,,czekaj na mnie.Przyjdę'' i przyjdzie...
Zaglądam tutaj ukradkiem i ciekawością, jak zerka się przez okno do cudzego mieszkania :)
Ale wreszcie wypada powiedzieć "Halo! Podglądaczka!" ;D
Pozdrawiam
"kogos tak szorstkiego jak Ty?" niemozliwe,byc moze zewnetrznie tak,ale tylko zewnetrznie:)
Jak ja kocham ten utwór.
ze znanych mi blogów tylko tu w środku zimy czuję zapach wiosennych kwiatów ;)))
Wyjątkowość tkwi w tym , że jest ... mimo braku słów .
Zgadzam się z Asią :)
I od siebie dodam, że pięknie to napisałeś...
P.S. tamirianie :) czyżbyś rzucał coś na kształt wyzwania? :)
Prześlij komentarz