Wyjeżdżając byłem świadom miłego powrotu, tak samo jak oczekiwanego, wytęsknionego “Dobry wieczór”. Łatwiej było śpiewać za kierownicą. Łatwiej dobierać słowa. A przede wszystkim-łatwiej wracać..Kiedy podróż upływa na wspomnieniach, tych tego wartych, zapominasz o kilometrach.Obok Ciebie siedzi świadek wydarzeń które szeregujesz jako diamenty, tło pomijając.Cień rzeczy pierwszych w prywatnym katalogu.Top secret dla wybranych.
Niesłychana jest łatwość przekraczania granic. Bolączka na własne życzenie.Szokująca zwykłość ludzi.
Mały świat.
Wszystko to dane jest mi poznać bez Twojego lęku. Pierwszy raz.
Póki co -tak prowadzi droga..
Zakochałem się w tym obcym mieście. Przekonało mnie dumą, klimatem przypominającym ulubione melodie.Zaproszeniem na kiedyś,gdy zaprzyjaźnię się z czasem..
Przechadzając się złotą uliczką nie potrafiłem uciec od myśli o Tobie.
Nie chciałem od nich uciekać.
Wyobrażałem sobie nas otulonych tęczą tego miejsca, frazą naszych kroków, rytmem Twojego szeptu. To nieprawda że byliśmy daleko od siebie
Widziałaś mój zachwyt.
Zapisane we wspomnieniach piękno przyciąga swoim magnesem przypadkowych ludzi.Nie jestem epizodem, nie było nim to miasto.Chcę wrócić do niego.
Jak , co wieczór, do Ciebie.
7 komentarzy:
Skojarzyło mi się z Pragą i jej Zlatą Uliczką :)
Zaczytałam się , zasłuchałam , zamyśliłam ... Zdumiewa mnie to , jak potrafisz powiedzieć Kocham .
Nadrobiłam...Faktycznie inaczej:)
Ten utwór ciągle mi się kojarzy z jedną tylko osobą .
przywędrowałam do Ciebie..na stałe..
pięknie napisane,
wspaniale jest, gdy ktoś zostawia nam pustą przestrzeń, w którą możemy wlać płynne refleksje..dziękuję.
pozdrawiam
Cudne, czułe słowa...
Byłam tutaj już ...niedawno...nie chciało mi wysłać komentarza...nie szkodzi...i tak słowa jak zwykle za małe.Podoba mi się tutaj, lubię romantyczne zakątki duszy :)Pozdrawiam Tami, niech miłość pisze w Twym sercu ciepłe notki :)
Prześlij komentarz